Pętla Beskidzka dla średniozaawansowanych – Trasa przez Beskidy w Polsce i Czechach

Start i logistyka

Trasę rozpocząłem i zakończyłem w Bielsku-Białej, na bezpłatnym parkingu w dzielnicy Wapienica obok szkoły podstawowej Pinezka z parkingu To dobre miejsce, szczególnie w weekendy, kiedy nie ma problemu z wolnymi miejscami. W tygodniu bywa tam ruchliwiej ze względu na rodziców odwożących dzieci i nauczycieli zostawiających auta. Oczywiście punktów startowych może być więcej – np. w Górkach Wielkich czy innych miejscowościach na trasie.

Statystyki przejazdu

  • Dystans: 137,31 km
  • Przewyższenie: 2 078 m
  • Czas przejazdu: 6:24:02 (z wieloma postojami na zdjęcia i nagrania)
  • Nawierzchnia: 100% asfalt

Profil trasy wygląda imponująco – kilka solidnych podjazdów i dynamicznych zjazdów, które potrafią rozgrzać nogi i dać masę frajdy na serpentynach.

Przebieg trasy

Start w Bielsku-Białej, następnie:
Bystra – Meszna – Buczkowice – Szczyrk – Wisła – Istebna – Jaworzynka (przejście graniczne) i dalej po stronie czeskiej: Hrcava – Mosty u Jablunkova – Jablunkov – Nawsie – Hradek – Bystrzyca – Trzyniec, by wrócić do Polski przez Leszną Górną – Dzięgielów – Cisownicę – Ustroń – Górki Wielkie – Grodziec – Świętoszówkę – Jasienicę – Jaworze i ponownie Bielsko-Białą.

Najważniejsze odcinki:

  • podjazd na Biały Krzyż (Przełęcz Salmopolską),
  • szybki zjazd do Wisły,
  • wspinaczka na Kubalonkę,
  • wyjazd w stronę Jaworzynki i dalej do Czech (piękna trasa przez las, bardzo mały ruch).

Warunki na trasie

Jechałem w święto (15 sierpnia) – pogoda była wręcz idealna: błękitne niebo, umiarkowana temperatura, brak wiatru. Tego dnia w Polsce było święto, więc ruch samochodowy był minimalny, a start o 06:00 dodatkowo sprawił, że większość drogi pokonywaliśmy w spokoju. W Czechach, przy główniejszych odcinkach, ruch był większy, ale nadal można poczuć się bezpiecznie.

Wrażenia i trudności

Uwielbiam górskie podjazdy i zjazdy serpentynami przez las – a ta trasa jest ich pełna. To była czysta przyjemność. Największym wyzwaniem dla mniej doświadczonych będą długie wspinaczki, zwłaszcza na Salmopol i Kubalonkę, ale nagroda w postaci widoków i szybkich zjazdów wynagradza każdy litr potu.

Dla kogo jest ta trasa?

Zdecydowanie dla średniozaawansowanych i zaawansowanych kolarzy szosowych – dystans i przewyższenie wymagają przygotowania. Jeśli ktoś chce przejechać ją spokojnym tempem, warto zarezerwować sobie pół dnia.

Po drodze nie brakuje miejsc, gdzie można uzupełnić bidony – w Polsce np. w sieciowych Żabkach, a w Czechach głównie w restauracjach i sklepach w większych miejscowościach.

Dlaczego warto?

  • piękne widoki w polskich i czeskich Beskidach,
  • świetnej jakości asfalt na całej trasie,
  • długie podjazdy i satysfakcjonujące zjazdy,
  • zróżnicowany teren, który sprawia, że ani przez chwilę nie jest nudno.

My wybraliśmy wariant przez Grodziec, Świętoszówkę i Jasienicę, ale trasę można wydłużyć o powrót przez Skoczów, Pierściec, Zabrzeg, Ligotę i Międzyrzecze.

Załączam GPX-a z naszej trasy, ale można zrobić jeszcze kilka odmiennych opcji Pobierz GPX

Podobne wpisy